Obozy krajowe czy zagraniczne?

Obozy krajowe czy zagraniczne?

Wyjazdy młodzieży na obozy wakacyjne to wspaniały pomysł na stworzenie wspomnień na całe życie, nawiązanie przyjaźni, a także nauczenie się wielu ważnych zdolności życiowych. Oferta wszelkiego rodzaju obozów i wyjazdów w ogóle jest obecnie bardzo szeroka i można decydować się na całą masę różnych opcji. Zazwyczaj najważniejszy podział przebiega na linii wyjazdy zagraniczne kontra wyjazdy krajowe. Na którą opcję warto się zdecydować?

Wiek dziecka

Turystyka młodzieżowa zazwyczaj jest definiowana jako wyjazdy dla osób w wieku od 13 do 18 lat. Czasami jednak te granice są bardzo luźne i można spodziewać się ofert dla dzieci w wieku od ośmiu lat i dla osób, które status dorosłego już posiadają. W zależności od wieku dziecka warto jest zastanowić się, czy chcemy wypuszczać je na dłuższe trasy?

Rodzice dzieci młodszych zazwyczaj wolą, kiedy dziecko jest w zasięgu szybkiego przejazdu samochodem. Ten szybki przejazd może oczywiście oznaczać wycieczkę z Krakowa nad morze, ale jest to zupełnie inny kaliber niż trasa Małopolska-Toskania. W przypadku dzieci starszych z kolei zwykle stawiamy na wyjazdy trochę dalsze. Nastolatek zwykle już trochę po kraju pojeździł, a jego poziom rozwoju w pełni pozwala na to, by wyjazd był dłuższy, a dzięki temu bardziej ekscytujący.

Nauka języka

W przypadku obozów krajowych oczywistym jest, że mogą pojawić się różnego rodzaju elementy edukacyjne, w tym także nauka języków obcych. Tym niemniej, nikt nie będzie udawał, że nauka języka na miejscu to zupełnie inny rodzaj uczenia się niż przyswajanie języka w otoczeniu ludzi, z którymi nie da się przez chwilę oszukiwać po polsku. Albo w języku obcym, albo wcale. Dlatego to właśnie turystyka młodzieżowa związana z wyjazdami za granicę uchodzi za turystykę lingwistyczną, a turystyka krajowa to raczej turystyka związana z zainteresowaniami, na przykład z żeglarstwem, muzyką czy nawet programowaniem. Jeśli bowiem jedziemy zajmować się czymś konkretnym, robienie tego nad brzegiem Bałtyku jest równie dobre, co robienie tego nad brzegiem Adriatyku. A wychodzi dużo taniej.

Powiązane artykuły:

Dodaj komentarz