14 grudnia policjanci i strażacy z Kęt otrzymali bardzo nietypowe zgłoszenie. Na torowisku zauważono pędzącą koparkę. W kabinie nie było operatora. Świadkowie donosili, że maszyna może pędzić nawet 100 km na godz.
Źródło: Read More
14 grudnia policjanci i strażacy z Kęt otrzymali bardzo nietypowe zgłoszenie. Na torowisku zauważono pędzącą koparkę. W kabinie nie było operatora. Świadkowie donosili, że maszyna może pędzić nawet 100 km na godz.
Źródło: Read More
W wyniku decyzji Sądu Najwyższego łódzki adwokat Paweł K., który wywołał kontrowersje, nazywając samochód ofiar wypadku „trumną na kółkach”, został zawieszony w wykonywaniu zawodu na […]
Policja apeluje o pomoc w bulwersującej sprawie wypadku, do którego doszło w województwie łódzkim. Wypadek zakończył się strzelaniną, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Teraz […]
PRL potrafiło wywrócić definicję luksusu na lewą stronę. Mieliśmy więc np. 6-drzwiowego ręcznie budowanego kabrioleta, ale bez żadnego dachu — nawet składanego. Albo niespełna 100-konną […]
Czy nie mając dostępu do samochodu służbowego, można autem przemieszczać się na co dzień praktycznie za darmo? Mój sąsiad uważa, że tak, ale wymaga to […]