Volkswagen T-Roc to teraz „baby-Tiguan”. Jeździłem nim i już wiem, czy ma szansę powtórzyć sukces poprzednika

T-Roc w ostatnich latach spełniał w stajni Volkswagena rolę drukarki pieniędzy – to najpopularniejszy SUV w Europie. Niemniej latka lecą i przychodzi czas na zmiany, w tym przypadku dość radykalne. Jeździłem nowym T-Rokiem i opowiem wam, czy warto na niego czekać, czy lepiej, polując na niedużego SUV-a, brać któryś z ostatnich egzemplarzy schodzącego modelu?

Źródło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *