Chińskie samochody to swoisty paradoks — z jednej strony oferują wszystko, a z drugiej… nic. Głośno komunikowane bogate listy wyposażenia seryjnego (np. z zakresu komfortu) mają zagłuszyć braki w wyposażeniu z zakresu bezpieczeństwa, dzięki którym auta z Chin mogą być tańsze od innych. Jak to możliwe? Importerzy korzystają z porównywalnej do słynnej „poprawki Ferrari” furtki w unijnych przepisach.
Źródło: Read More