Żyją na ulicy. Za nocleg oczekuje się od nich „transakcji”

Dres, za duża koszula, czapka zasłaniająca twarz. Okazuje się, że taki strój jest dla kobiety bezdomnej jak pancerz ochronny. O tym, co oznacza życie na ulicy z kobiecej perspektywy, jak wygląda codzienność podszyta zagrożeniem i dlaczego niewidzialność bywa strategią przetrwania, opowiada w rozmowie z Wirtualną Polską Agnieszka Jaskulska z Fundacji „Daj Herbatę”.

Źródło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *