Czarny prostokąt wyłączonego telewizora kontra Tamara Łempicka

Przez lata w naszych salonach toczyła się wojna, choć rzadko mówiło się o niej wprost. Z jednej strony estetyka, starannie dobierane lampy, faktury, kolory ścian, inspiracje zapisane na Pintereście i przekonanie, że dom powinien być miejscem, które po prostu dobrze wygląda, w którym dobrze się czujemy. Z drugiej strony włączony telewizor potrzebny do rozrywki i relaksu, ale gdy wyłączony to już był czarnym prostokątem zawieszonym centralnie niczym najważniejszy punkt całego mieszkania. Dominował psując efekt, o który tak pieczołowicie walczyły kolory ścian, ceramika, zasłony czy meble. I właśnie dlatego pomysł, by telewizor po wyłączeniu nie zamieniał się w czarną dziurę, tylko nadal był medium, jest dużo ważniejszy i odkrywczy niż mogłoby się wydawać.

Źródło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *