Zamiast „boskiego ciała”, Bogdan wybrał coś ważniejszego. Postawił na relacje z ludźmi

Zaczęło się od tego, że Bogdan postanowił przestać sobie coś udowadniać. Nie zapisał się na siłownię i nie słuchał internetowych coachów. Ale wpadł na pomysł, który konsekwentnie wcielił w życie. W roku, w którym obchodził 40. urodziny, zdecydował, że postawi na to, co najważniejsze: na ludzi.

Źródło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *