Pierwsze wrażenie: właśnie siedzę w chińskim… Touaregu — takim chińskim Volkswagenie w najlepszym wydaniu i za grube pieniądze, tyle że sprzed lat. To nie jest moje pierwsze rodeo — pomyślałem i odważnie przestawiłem ozdobny lewarek od sterowania napędem na „D”. A jednak zdziwień przez kilka dni testu było wiele, bo nowe Hongqi HS5 to nie jest zwykły samochód dla przeciętnego kierowcy.
Źródło: Read More