Wybór mięsa w supermarkecie wydaje się prosty, dopóki nie zaczniemy wnikliwie czytać etykiet. To, co z pozoru wygląda jak baza na domowe kotlety, często okazuje się produktem, którego dietetycy radzą unikać szerokim łukiem. Największe kontrowersje od lat budzą dwa terminy: MOM (mięso oddzielone mechanicznie) oraz tzw. „mięso garmażeryjne”.
Źródło: Read More