Podczas zakupów w osiedlowym sklepików zwróciłam uwagę na półkę z chipsami i paluszkami. Obok keczupowych i serowych chrupek leżała niepozorna paczuszka. Znajdował się tam owoc, którego nie jadłam, ba nawet nie widziałam go w żadnym sklepie – suszony chlebowiec.
Źrodło: Read More