Serek, batonik, a nawet przekąski z napisem „high protein” trafiają do koszyków coraz większej liczby Polaków – także tych, którzy na co dzień nie stosują żadnych specjalistycznych diet. Dietetyczka Monika Rusinek w rozmowie z gazeta.pl zwraca jednak uwagę na powszechny błąd, jakim jest automatyczne przypisywanie produktom proteinowym łatki „zdrowych”.
Źródło: Read More