Volkswagen próbuje nam powiedzieć, że „kiedyś to były samochody…” i coraz śmielej sięga po rozwiązania i wzory, które kiedyś na własną zgubę porzucił. Wraca też dizajn, za którym nikt chyba nie tęskni. Dopóki jednak w nowym ID. Polo możemy wyświetlić sobie zegary z Golfa dwójki, jest nawet zabawnie; gdy w nadchodzącej elektrycznej wersji aktualnego bestsellera VW pojawia się „kokpit” z Golfa czwórki, w swoim czasie krytykowany za dziwny niebieski kolor, zaczyna robić się dziwnie. Na szczęście auto ma inne zalety.
Źródło: Read More