Większość śledzi dostępnych na marketowych półkach trafia do naszych koszyków w postaci zakwaszonych płatów w zalewie octowej lub zatopionych w oleju roślinnym. Podczas zakupów w Lidlu natrafiłam jednak na tuszkę wędzoną na gorąco. Po wzięciu opakowania do ręki i przeanalizowaniu etykiety okazało się, że mamy do czynienia z produktem o składzie, który od razu zachęca do zakupu.
Źrodło: Read More