Chodzi „tylko” o pół roku sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Rzecz w tym, że takie kary wymierzone są zazwyczaj za poważne wykroczenia, np. kierowanie bez prawa jazdy, a tu chodziło o źle zaparkowany samochód, za co normalnie grozi 100 zł mandatu i jeden punkt karny. Tym razem, jak w wielu podobnych przypadkach, sąd nie zastanawiał się, nie sprawdzał faktów, a do tego pomylił się: pan Artur dostał cudzy wyrok, co już nie jest normalne
Źródło: Read More