To już się dzieje: posiadacze Tesli i samochodów chińskich marek spotykają się z odmową wjazdu na teren jednostek wojskowych. Dotyczy to także żołnierzy korzystających z prywatnych samochodów. Niebawem zakazy, które obecnie wydawane są przez dowódców poszczególnych jednostek, mają nabrać formy ogólnej i objąć nie tylko tereny jednostek wojskowych, lecz także przyległe parkingi. Czy takie ograniczenia mają uzasadnienie i jakikolwiek sens? Czy samochód może zostać wykorzystany jako narzędzie do szpiegowania? Wyjaśniamy.
Źródło: Read More