Przetestowałem chińskie SUV-y. Oto, dlaczego na razie jeszcze będę jeździł czymś „normalnym”

Chińskie SUV-y są przestronne, bardzo „wypasione” i do tego dobrze wycenione. Nigdy wcześniej nowe samochody fabrycznie wyposażone w szklane dachy oraz elektrycznie sterowane i podgrzewane fotele nie były tak bardzo w zasięgu licznej rzeszy polskich kierowców. Ci, którzy dotąd kupowali samochody 2-3-letnie, dziś za podobne pieniądze mogą kupić sobie nowy samochód z długą gwarancją. A jednak spośród około 30 modeli, którymi miałem okazję jeździć w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, tylko jednym jeździło mi się naprawdę dobrze i w dodatku był to model elektryczny, co w moim przypadku wyklucza zakup. Zwłaszcza w spalinowych chińskich samochodach normą są wady i niedoróbki, a często także wręcz szkolne błędy inżynierskie, na widok których zapala mi się w głowie czerwona lampka: oj, to nie jest dobry samochód! Oszczędności, niewidoczne na pierwszy rzut oka, z czasem aż bolą, choć Chińczycy są mistrzami w ich maskowaniu. Oto, na co lepiej zwróćcie uwagę przed kupnem chińskiego SUV-a.

Źródło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *