Aby mieć w nowym samochodzie taki „wypas”, do niedawna jeszcze trzeba było albo świadomie go zamówić, płacąc co najmniej kilka tys. zł, albo kupić auto z tym wyposażeniem przypadkiem, bo akurat diler miał je na placu. Coraz częściej jednak w samochodach wielu zupełnie nowych marek na polskim rynku dach panoramiczny jest w standardzie: nie musisz nic dopłacać, ale nie możesz też z niego zrezygnować. Ponieważ wiem, jaki to potencjalnie kłopot, ten „luksusowy” element wyposażenia stanowi, według mnie, wartość ujemną samochodu. Na pewno bym za to nie zapłacił; niechętnie wziąłbym za darmo. Samochodu potencjalnie trudnego w serwisowaniu z tym wyposażeniem bym nie kupił. Chodzi o dach panoramiczny. Wyjaśnię wam, dlaczego.
Źródło: Read More