Test łosia był dla SUV-ów bezwzględny. W jednym aucie koło oderwało się od asfaltu, drugi zamiatał pachołki tylną osią, trzeci bujał się niczym rybacki kuter podczas sztormu. Tylko jeden zaliczył próbę przy maksymalnej prędkości, czym zachwycił instruktora wykonującego test.
Źródło: Read More