Był w sanatorium na NFZ. „Wyrzucali ludzi za rozpustę”

Henryk, jeden z kuracjuszy „Sanatorium miłości” zgodził się zdradzić kilka szczegółów dotyczących uczestniczenia w turnusach poza programem. – Miałem reprymendę i niewiele brakowało, abym wyleciał – wspomina jeden z wyjazdów mężczyzna w rozmowie z „Faktem”.

Źródło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *