Znasz tę sytuację z komunikacji miejskiej: tłok, duchota, zmęczenie po całym dniu i to jedno „wolne” miejsce, na którym wygodnie rozparła się czyjaś torba. Zazwyczaj wystarczy jedno „przepraszam” i problem znika. Co jednak, gdy w odpowiedzi dostajemy falę agresji, a cały autobus udaje, że nagle ogląda niezwykle fascynujące widoki za oknem?
Źródło: Read More