Drożdżowe gofry, zsiadłe mleko i świeży chleb. Na Czarnym Weselu pojawiły się tłumy

Nazwa Czarne Wesele może brzmieć tajemniczo. To jednak określenie wspólnego kopania torfu, które odbywało się co roku w maju. Torf był na Pomorzu jedynym opałem, który pozwalał przetrwać srogie zimy. Praca była mordercza, dlatego sąsiedzi pomagali sobie nawzajem, a po trudzie przychodził czas na wspólną biesiadę.

Źrodło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *