Wybryk ukraińskiego influencera, który sportową Corvettą wybrał się na wycieczkę nad Morskie Oko, gdzie wjeżdżać autami nie wolno, wzbudził olbrzymie oburzenie. Tym większe, że został ukarany mandatem niższym, niż koszt biletu na legalny kurs busem w to miejsce. Sprawca już Polskę opuścił, policja tłumaczy, dlaczego kara była tak niska, a my wyjaśniamy, dlaczego nałożenie wyższej grzywny nie ma już sensu.
Źródło: Read More