Bianka i Filip Chajzerowie wyznali, że na ich uroczystości prawie zabrakło mamy dziennikarza. – Jak ja odwróciłem głowę i zobaczyłem mamę w kościele, ja zwariowałem. I Bianka wtedy mówi: „Nasza mama jest” – wspomniał, wbijając jednocześnie dość bolesną szpilkę skonfliktowanej teściowej.
Źródło: Read More