Kochana, przyznaj szczerze – ile razy już w głowie układałaś sobie tę idealną scenę oświadczyn? A potem przychodzi myśl: „No dobra, ale jak mu delikatnie powiedzieć, czego chcę, żeby nie wyszło na to, że ja to wszystko zaplanowałam?” Bo z jednej strony chcemy, żeby to on zrobił ten krok. Z drugiej wiemy, że „coś ładnego” albo „delikatnego” to dla faceta za mało konkretna instrukcja. Zwłaszcza, że wybór pierścionków jest dzisiaj ogromny. Dla jednej osoby klasyka to brylant, dla drugiej subtelny topaz, a dla trzeciej pierścionek z kolorowym kamieniem, który ma duszę. I nagle on stoi w salonie jak dziecko we mgle. Dobra wiadomość jest taka, że możesz mu pomóc… i nadal wyjść na romantyczną, a nie zdesperowaną.
Źródło: Read More