Na fali oburzenia tym, co na drogach wyprawiają bandyci drogowi, czy — jak kto woli — piraci drogowi pokroju Majtczaka, politycy ścigają się na radykalizm. I proponują, jak np. poseł Michał Wójcik z PiS — 25 lat więzienia za spowodowanie wypadku, gdy wiąże się on z przekroczeniem prędkości o co najmniej 100 km na godz. Posłowie najwyraźniej sami nie nadążają — oto bowiem od niedawna obowiązują już drakońskie przepisy przeciwko bandytom drogowym. O niektórych prawie nikt nie słyszał, więc siłą rzeczy nie spełniają one podstawowej funkcji: odstraszającej.
Źródło: Read More