— Chcę zostawić córkom listy i nagrania na różne okazje. Na dzień, w którym pierwszy raz się zakochają. Na pierwsze złamane serce. Na ich śluby i moment, w którym same zostaną mamami. Chcę być z nimi, choć wiem, że mogę tych chwil nie dożyć — mówi chorująca na nowotwór Klaudia. — Robię to ze spokojem, bo choć trudno w to uwierzyć, teraz czuję się naprawdę szczęśliwa.
Źródło: Read More