Ostatnie dni czerwca są skrajnie upalne. Pomimo 30 czy nawet 40 stopni Celsjusza, praca w gastronomii się nie zatrzymuje. Przeciwnie. – Momentami naprawdę trudno było normalnie funkcjonować. Chowaliśmy się w chłodni, żeby tam nie umrzeć – opowiada nam była pracownica jednego z warszawskich lokali.
Źródło: Read More