Fioletowe pole ciągnie się wzdłuż drogi, a ciszę przerywa tylko śpiew ptaków oraz brzęczenie pszczół. Żeby poczuć klimat Prowansji, wcale nie trzeba lecieć na południe Francji. W Przywidzu na Kaszubach dr Barbara Idczak i jej mąż Bartosz stworzyli miejsce, w którym czas płynie wolniej, a fioletowe kwiaty trafiają nie tylko do bukietów, ale i na talerze.
Źrodło: Read More