Sposób „na taksówkarza” jest od dawna stosowany przez dilerów narkotyków. W razie wpadki przestępcy zawsze mogą się tłumaczyć, że zakazany towar w ich aucie zostawił przypadkowy pasażer. Przy 20 kg narkotyków w aucie takie alibi raczej się nie sprawdzi. Stołeczni policjanci zatrzymali auto z oznaczeniami jednej z firm świadczących przewóz osób. Zamiast pasażerów były w nim narkotyki.
Źródło: Read More