Zeszłam do piwnicy greckiej piekarni. Nie mogłam oderwać wzroku od tego, jak robią tu śniadanie

Podczas gdy większość turystów w Salonikach szuka idealnego kadru na nadmorskiej promenadzie, prawdziwa kulinarna magia dzieje się kilkanaście minut drogi od centrum. W niepozornym lokalu poza turystycznym szlakiem zeszłam do piwnicznej pracowni, by podejrzeć, jak powstaje legendarna grecka bougatsa.

Źrodło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *