Te rogaliki robię dla gości na Wszystkich Świętych. Zagniatam ciasto wieczorem, piekę rano

Wszystkich Świętych to dzień pełen pośpiechu, chłodu i długich powrotów z cmentarzy. W takim dniu mało kto ma ochotę wstawać o świcie, by zagniatać ciasto i czekać, aż wyrośnie. Dlatego warto przygotować nocne rogaliki. Wystarczy poświęcić wieczorem dziesięć minut na zagniecenie ciasta i wstawić je do lodówki. Rano pozostaje już tylko uformować rogaliki i upiec je na złoty kolor. Są maślane, mięciutkie i tak pyszne, że trudno poprzestać na jednym.

Źrodło: Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *