Dziecięce emocje rzadko układają się w spokojny komunikat: „Jest mi przykro, ponieważ poczułem się pominięty”. Częściej pojawiają się płacz, trzaskanie drzwiami, wybuch złości albo stanowcze „nic!”, choć rodzic wyraźnie widzi, że coś się wydarzyło. Nie zawsze wynika to z niechęci do rozmowy. Dziecku może po prostu brakować słów, dzięki którym zrozumiałoby własną reakcję i potrafiło o niej opowiedzieć.
Źródło: Read More